Relikwie świętych w Lubuskiem

Tuż obok naszych świętych- Jak chcą niektórzy mają cudowne właściwości. Uświęcają miejsca, w których spoczywają. Są źródłem natchnienia i zachęty do życia na wzór świętego. Inni twierdzą, że to relikt średniowiecznych zabobonów. Także w Lubuskiem mamy relikwie kilkunastu świętych i błogosławionych. Relikwie to przedmioty związane z czymś świętym. Najczęściej są to szczątki ciała świętych, błogosławionych lub rzeczy z nimi związanych, a także relikwie Męki Pańskiej. Wartość duchową tych świętości podzielono na trzy kategorie. W relikwiach pierwszego stopnia znajdują się części ciała świętego oraz fragmenty Krzyża św. Te ostatnie mają najwyższą rangę w chrześcijaństwie. Relikwie drugiego stopnia - to fragmenty szat świętego lub innych przedmiotów z którymi ten miał kontakt w sposób ciągły. Najważniejszą relikwią drugiego stopnia jest Całun Turyński. Wreszcie relikwie trzeciego stopnia to inne przedmioty towarzyszące świętemu za życia. Święty musiał ich przynajmniej raz dotknąć. Kościół starał się ograniczyć handel relikwiami i już w 1215 ustalono, że ważne są tylko relikwie zatwierdzone przez papieża.

Ekshumacje żołnierzy radzieckich w latach 50.

Ekshumacje żołnierzy radzieckich w latach 50. - Prowadzący ekshumację nie mogli się nadziwić, że szczątkom radzieckich żołnierzy brakowało głów, torsów... Dlaczego? Nam udało się ustalić, co stało się z głowami.

Pole bitwy pod Kijami jest zabytkiem

Pole bitwy pod Kijami jest zabytkiem - lubuska konserwator zabytków zamierza wpisać do swojego rejestru pole bitwy. Mowa o niewielkim polu z oczkiem wodnym w okolicy Kijów. Zarówno Sulechów, jak i Skąpe walczyć z konserwator nie zamierzają.

Skamieliny w Borach Dolnośląskich

Skamieliny w Borach Dolnośląskich - Paleontologiczny okaz został znaleziony na terenie gminy Małomice w powiecie żagańskim (Lubuskie). Jeden z grzybiarzy natrafił na niego przypadkowo na odkrytej wydmie koło wsi Lubiechów i zawiadomił badaczy z Towarzystwa Bory Dolnośląskie.

Paweł Pluciński odkrył "zaginiony" gatunek storczyka

Paweł Pluciński odkrył "zaginiony" gatunek storczyka - W Polsce, w Europie znalezienie nieznanego gatunku graniczy z cudem. Jednak wytropienie rośliny znanej jedynie ze starych fotografii to jak wygrana w totolotka - mówi Paweł Pluciński, botanik z Lubuskiego Klubu Przyrodników, odkrywca storczyka trójzębnego i koślaczka stożkowatego.

Górale bukowińscy w Brzeźnicy

Górale bukowińscy w Brzeźnicy - Górale czadeccy, czy bukowińscy? Kultowy już zespół „Watra” z Brzeźnicy musiał odpowiadać na to pytanie przez lata, często w atmosferze sporu. Narodowego. I założycielka zespołu, Jadwiga Parecka przyznaje, że dziś nie popełniłaby pewnego błędu.

Hodowla żubrów w Sycowicach

Hodowla żubrów w Sycowicach - Ludzie przyjeżdżają tu z innych wiosek. Nawet z miasta przyjeżdżają. Pytają: – Którędy do króla puszczy? Idą, oglądają. Zdjęcia robią. - Jest mały i leniwy. Ale jak biega koło matki, to całkiem żwawo – mieszkaniec relacjonuje, co dojrzał w ogrodzeniu za wsią. - Pięknie biega! – kolega obok nie może wyjść z podziwu. – Inne, jak się najedzą, to leżą na środku pola. I tak sobie leżą i nic nie robią. Czasem stoją. Albo chodzą elegancko, a ludzie się patrzą.

Sensacyjne odkrycie nad jeziorem Paklicko Wielkie

Sensacyjne odkrycie nad jeziorem Paklicko Wielkie - Podwodnym archeologom z Torunia zawdzięczamy kolejną historyczną sensację. Na dnie jeziora Paklicko Wielkie znaleziono sztuczną wyspę z IX wieku. To cymesik, tak zwana osada rusztowa.

Kresowe wspomnienia Tadeusza Ostrowskiego z Nowego Miasteczka

Kresowe wspomnienia Tadeusza Ostrowskiego z Nowego Miasteczka - Gdy zaczynał nawet najbliżsi brali go za nieszkodliwego wariata. Dziś okazuje się, że pasja poszukiwań genealogicznych, szukania swoich korzeni, potrafi być „chorobą” zakaźną. Tak jak miłość do Kresów.

Kresowe wspomnienia zielonogórzanki pani Aurelii

Kresowe wspomnienia zielonogórzanki pani Aurelii - „Jestem urodzona w Borszczowie (woj. Tarnopol) i mieszkałam tam do wysiedlenia w 1945 roku...” - zaczęła swój list pani Aurelia z Zielonej Góry. Umówiliśmy się na spotkanie. Przyszła elegancka, drobna pani ze śmiejącymi się oczami. - A u nas w Borszczowie...